Uniwersytet Trzeciego Wieku w Lesznie
Nawigacja
Strona główna
Mapa
Adres
Plan zajęć
Historia
Statut
Władze UTW
Rada Programowa
Hymn
Galeria zdjęć
Galeria sekcji artystycznych
Wspomnienie o prezes Wandzie Stroińskiej
Zasady współżycia
Artykuły
Media o UTW w Lesznie
Linki
FAQ
Kontakt
Szukaj

Przyjaciele UTW
Program TV
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 253
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Irenka
FIO
Nasi Przyjaciele
Plener w Gołuchowie
UE
Plener w Gołuchowie


Ledwo minęły emocje prowokowane plenerowym spotkaniem w Rydzynie grup plastycznych z Wielkopolskich UTW, a już wyruszyliśmy na kolejny plener, tym razem do Gołuchowa. Poznaliśmy to miejsce w zeszłym roku zaproszeni na spotkanie przy sztalugach przez Kaliski UTW. Magia Gołuchowa była tak wielka, że postanowiliśmy zorganizować kolejny plener właśnie tutaj.
To już siódme spotkanie plenerowe naszej sekcji. Wyruszyliśmy sporą grupą w poniedziałek 20 maja. Razem z nami pojechała do Gołuchowa sekcja plastyczek. Towarzyszył nam nasz instruktor Włodek. Kiedy dotarliśmy na miejsce, spotkały nas same miłe niespodzianki. Bardzo sympatyczny hotelik, w którym się zakwaterowaliśmy, cisza, świergot ptaków, wokół park i niezwykle ciekawa zabytkowa architektura. Ledwo się zakwaterowaliśmy, wyruszyliśmy szukać obiektów do malowania. Zachwyt budził przepiękny zamek, czy jednak poradzimy sobie z jego malowaniem? Są jeszcze piękne miejsca w parku, parę mniejszych obiektów architektury. Co gorliwsi przystąpili do szkicowania wykorzystując piękną słoneczną pogodę. Włodek podpowiada o czym powinniśmy pamiętać komponując nasze obrazy, przypomina o wykorzystaniu naszej wiedzy na temat rysowania perspektywy.
Parę osób zaczęło zmagać się z niezwykle trudnym zadaniem – rysowaniem Zamku gołuchowskiego, reszta wybrała mniejsze obiekty. Następnego dnia również piękna pogoda. Zasiadamy przy sztalugach kontynuujemy zadania. Uff! Nie było łatwo! Ale Włodek tyle razy z nami ćwiczył rysowanie architektury, że z grubsza wiedzieliśmy jak się do tego zabrać. Po kilku godzinach pracy, byliśmy bardzo zmęczeni. Przerwy regeneracyjne - posiłki są zbawieniem, tym bardziej, że kuchnia restauracji „Muzealna” jest niezwykle smaczna.
Następnego dnia sprawdzają się prognozy pogody. Zaczyna padać deszcz, temperatura powietrza spada. Malujemy w hotelu, mamy przecież szkice i zdjęcia obiektów w aparatach fotograficznych i laptopach. Przerwy w pracy wykorzystujemy na zwiedzanie kolejnych obiektów. Gołuchów to przecież Ośrodek Kultury Leśnej, jedyny taki w kraju. Jest więc co oglądać! Od zbiorów Czartoryskich w Muzeum Narodowym po Muzeum Leśnictwa.
Ciągle malujemy! Włodek oprócz wieczornej korekty odwiedza kolejnych uczestników pleneru, radzi, podpowiada… jest niełatwo. Kolejne dni są niezwykle chłodne, więc znowu malujemy w hotelu. Dzięki przychylności zarządzających możemy korzystać z sali konferencyjnej, miejsca więc nam nie brakuje. Plastyczki też nie leniuchują. Produkują przepiękne gadżety, podziwiamy je.
Kiedy mija piątek, sporo już namalowałyśmy, ale prace skończyło zaledwie parę osób. Nasz podziw budzą prace Krysi Świętek i Eli Szykulskiej. Obie namalowały Zamek i udowodniły, że ćwiczenia z naszym mistrzem nie poszły na marne. Będziemy miały się czym pochwalić na wystawie, która towarzyszyła będzie uroczystościom jubileuszowym.
Ostatni plener trwający sześć dni był możliwy dzięki grantom, które otrzymaliśmy ze środków Unii Europejskiej.

Krystyna Świgoń


Eska dnia maj 29 2013 00:00:00 0 Komentarzy · 265 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Losowa fotografia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
Copyright © UTW 2008